Temperatury spadające poniżej –10°C w ciągu dnia, intensywne opady śniegu i oblodzone chodniki sprawiają, że zima staje się realnym zagrożeniem dla zdrowia. W takich warunkach organizm walczy nie tylko z zimnem, ale też z ryzykiem odmrożeń, hipotermii i urazów po upadkach.
– Mróz szczególnie w połączeniu z wiatrem prowadzi do wychłodzenia organizmu, uruchamia w organizmie mechanizmy obronne, których celem jest ochrona najważniejszych narządów wewnętrznych. Odbywa się to kosztem części obwodowych ciała, takich jak palce rąk i stóp, nos, uszy czy skóra twarzy. Przy długiej ekspozycji na niską temperaturę dochodzi do zwężenia naczyń krwionośnych, pogorszenia ukrwienia tkanek i zwiększonego ryzyka odmrożeń oraz hipotermii. To proces powolny, często niezauważalny na początku, ale potencjalnie bardzo groźny – mówi lek. Piotr Grzyb, internista enel-med.
Ekspert podkreśla, że szczególnie narażone są osoby starsze, dzieci, chorujący przewlekle, osoby uzależnione od alkoholu lub narkotyków oraz wszyscy, którzy spędzają dużo czasu na zewnątrz. W mroźne dni organizm szybciej traci ciepło, a jednocześnie zużywa więcej energii, by utrzymać prawidłową temperaturę ciała. Jeśli do tego dojdzie odwodnienie, zmęczenie lub alkohol, ryzyko poważnych konsekwencji gwałtownie rośnie.
Pierwsze objawy wychłodzenia organizmu bywają niepozorne: drętwienie, mrowienie, bladość skóry czy utrata czucia w palcach.
– To moment, w którym należy jak najszybciej przerwać ekspozycję na zimno i ogrzać organizm. Ignorowanie tych sygnałów może prowadzić do głębokich odmrożeń. Ekspozycją na zimno szczególnie połączone z ruchem powietrza (wiatr) może prowadzić do wystąpienia hipotermii będącej stanem bezpośredniego zagrożenia życia. W przypadku wystąpienia drżenia mięśniowego (dreszczy), bólu i zawrotów głowy, zaburzeń świadomości, senności, spowolnienia psychoruchowego należy bezwzględnie przenieść poszkodowanego w ciepłe miejsce. Należy zdjąć mokre ubranie, okryć kocami, podawać ciepłe płyny. Ze względu na mogące się pojawić zaburzenia pracy serca należy wezwać pogotowie. Do hipotermii może dojść nie tylko podczas mrozów, ale również w wietrzne, wilgotne i chłodne dni – podkreśla lek. Piotr Grzyb.
Niskie temperatury i śliskie nawierzchnie oznaczają również wzrost liczby urazów. Dominują złamania nadgarstków, kości przedramienia, skręcenia stawu skokowego czy urazy kolan. Wiele z nich kończy się długą rehabilitacją, a czasem interwencją chirurgiczną. Nawet pozornie niegroźny poślizg może mieć poważne konsekwencje. Dlatego jeśli po upadku pojawia się silny ból, obrzęk, ograniczenie ruchu lub trudność w obciążeniu kończyny, nie warto czekać, tylko szukać fachowej pomocy. Wczesna diagnostyka pozwala uniknąć powikłań i przyspiesza powrót do sprawności.
Eksperci enel-med są zgodni: zimą kluczowe znaczenie ma profilaktyka. Odpowiedni ubiór, dostosowany do warunków atmosferycznych, ochrona najbardziej narażonych części ciała oraz rozsądek podczas poruszania się po śliskich nawierzchniach znacząco zmniejszają ryzyko problemów zdrowotnych. Warto także pamiętać o regularnym nawadnianiu organizmu, dostarczaniu energii w postaci pełnowartościowych posiłków oraz unikaniu alkoholu, który zaburza mechanizmy termoregulacji.

Na skróty
Copyright © Medyk sp. z o.o