2024-02-09 Aktualności

Wielokrotne okaleczające operacje, powikłania w postaci uszkodzenia nerwu wzrokowego, zapalenia opon mózgowych czy ropnia mózgu, bolesne nadżerki, trudności z oddychaniem i niekończące się infekcje oraz rozpierający zatoki ból, utrata węchu i smaku – to tylko niektóre z problemów, z jakimi żyją pacjenci z najcięższą postacią przewlekłego zapalenia zatok przynosowych z polipami nosa (PZZPzPN). Szansą dla tych chorych jest leczenie biologiczne. – Podczas Forum Organizacji Pacjentów z okazji Światowego Dnia Chorego Minister Miłkowski na zadane przeze mnie pytanie dotyczące udostępnienia najbardziej potrzebującym pacjentom z PZZPzPN terapii biologicznej odpowiedział, że jest na to szansa w kwietniu. Na to liczymy! Byłby to fantastyczny prezent od Ministerstwa Zdrowia dla setek chorych z okazji Światowego Dnia PZZPzPN, który obchodzimy 20 kwietnia. Pacjenci czekali już wystarczająco długo – mówi Hubert Godziątkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych (PTCA), inicjator kampanii „Masz to w nosie?”. 

 

Leczenie PZZPzPN

U podłoża przewlekłego zapalenia zatok przynosowych z polipami nosa leży tzw. zapalenie typu 2. Pod tym pojęciem kryją się procesy układu immunologicznego wywołane przez szereg potencjalnych czynników uszkadzających (np. wirusy, bakterie, alergeny czy zanieczyszczenie środowiska), prowadzące do napływu komórek zapalnych do dróg oddechowych, uszkodzenia otaczających tkanek, ich przebudowy i formowania polipów, które – mimo usuwania operacyjnego – charakteryzują się tendencją do odrastania. Najczęściej dochodzi do ich rozwoju u osób z obustronnymi zmianami zapalnymi, powstającymi początkowo w zatokach przynosowych. W późniejszym czasie polipy mogą się rozrastać do przewodu nosowego, powodując liczne i dokuczliwe objawy. To choroba, która ma przewlekły i nawrotowy charakter.

Leczenie tego schorzenia rozpoczyna się standardowo od farmakoterapii polegającej na donosowym podawaniu leków sterydowych, które pozwalają zmniejszyć zapalenie błony śluzowej. W przypadkach braku odpowiedzi na leczenie zachowawcze pacjenci poddawani są wielokrotnym operacjom, które polegają na usunięciu stale odrastających polipów oraz otwarciu i odblokowaniu ujść wszystkich zatok przynosowych.

– Podczas zabiegu usuwając polipy, usuwamy również zdrową tkankę błony śluzowej, tworzą się blizny, istnieje ryzyko powikłań, m.in. uszkodzenia nerwu wzrokowego, nerwu węchowego czy zapalenie opon mózgowo- rdzeniowych. Mimo że teraz to przede wszystkim zabiegi endoskopowe, do tych i innych powikłań może dojść w każdej chwili w każdym, nawet w renomowanym ośrodku – przyznaje prof. dr hab. n. med. Dariusz Jurkiewicz, kierownik Kliniki Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej z Klinicznym Oddziałem Chirurgii Czaszkowo-Szczękowo-Twarzowej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie i przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Otorynolaryngologów Chirurgów Głowy i Szyi i dodaje: Każdy taki zabieg odbywa się w pełnym znieczuleniu, a pacjenci przecież stają się starsi i mają też inne schorzenia, więc zastosowanie narkozy staje się bardziej problematyczne. Każdy pacjent musi mieć świadomość ryzyka wiążącego się z każdym zabiegiem.

Choć abiegi chirurgiczne są skutecznym sposobem leczenia, to w przypadku pacjentów z nawracającym PZZPzPN niestety nietrwałym, gdyż lekarz może działać na objawy, a nie na zasadniczą przyczynę tej choroby, czyli reakcję układu immunologicznego wywołaną zapaleniem typu 2. Laryngolodzy wiedzą, że w przypadku takich pacjentów jedyną szansą, by uniknąć niepotrzebnych zabiegów operacyjnych, byłoby leczenie biologiczne, które w Polsce nie jest refundowane.

– Przewlekłe zapalenie zatok nie tylko negatywnie wpływa na jakość życia pacjentów – dosłownie odbiera chęć do życia – ale też generuje ogromne koszty społeczno-ekonomiczne. Nawrotowość schorzenia oraz konieczność reoperacji znacznie ograniczają aktywność zawodową pacjentów, których średnia wieku to 49 lat. PZZPzPN generuje więcej zwolnień lekarskich i absencji chorobowych niż takie choroby jak np. łuszczyca, nowotwór złośliwy tarczycy czy prostaty. Potwierdzają to dane ZUS dotyczące absencji chorobowej – podkreśla Hubert Godziątkowski.

Pacjenci z przewlekłym zapaleniem zatok przynosowych z polipami nosa mają nadzieję, że już niedługo ich potrzeby terapeutyczne zostaną zaspokojone, tym bardziej że leczenie biologiczne dupilumabem już w ubiegłym roku otrzymało pozytywną rekomendację Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznej.

 

Copyright © Medyk sp. z o.o