Glistnik jaskółcze ziele (Chelidonium majus L.) jest cenną rośliną leczniczą stosowaną od starożytności. Niniejszy artykuł przedstawia jej wielokierunkowe działanie wynikające z bogatego składu chemicznego. Do najważniejszych związków glistnika należą: alkaloidy, związki polifenolowe (kwasy fenolowe i flawonoidy), kwasy organiczne, karotenoidy i białka. Ziele glistnika działa spazmolitycznie na mięśnie gładkie dróg żółciowych, przeciwwirusowo, przeciwnowotworowo, przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Pomimo właściwości leczniczych ziele glistnika przy długotrwałym stosowaniu wykazuje również działanie hepatotoksyczne. Dlatego niezmiernie ważna jest wiedza pacjentów na temat ograniczeń w stosowaniu tej cennej rośliny.
Salvia apiana Jeps., znana jako szałwia biała, jest gatunkiem endemicznym pochodzącym z Ameryki Północnej. Roślina ta była tradycyjnie wykorzystywana przez rdzennych mieszkańców Kalifornii w celach leczniczych oraz obrzędowych i przypisywano jej właściwości uspokajające, przeciwbólowe, przeciwzapalne oraz przeciwprzeziębieniowe. W ostatnich latach zauważalny jest wzrost zainteresowania tym gatunkiem. Badania naukowe wykazały, że części nadziemne szałwii białej zawierają olejek eteryczny, diterpenoidy, kwasy fenolowe oraz flawonoidy, natomiast w korzeniach obecne są diterpenoidy, w tym tanszinony. Badania aktywności biologicznej wykazały, że wyciągi z części nadziemnych oraz z korzeni omawianego gatunku mają działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne, przeciwbólowe, przeciwcukrzycowe, przeciwnowotworowe oraz przeciwdrobnoustrojowe. Na podstawie tych wyników można stwierdzić, że szałwia biała może odgrywać istotną rolę w fitoterapii, szczególnie w leczeniu zaburzeń metabolicznych oraz chorób neurodegeneracyjnych.
Łacińskie nazwy, o których piszę w tym tekście, mają trochę skomplikowaną pisownię, ale niezbyt trudną wymowę. Pisownia wynika z ich starogreckiego pochodzenia i transliteracji alfabetu greckiego na łaciński.
Diarrhoea (czytaj: diarea) to biegunka, a gonorrhoea (czytaj: gonorea) „rzeżączka”. Obie nazwy zawierają grecki czasownik ῥέω [rheo] (czytaj: reo) – „płynąć”. Ten znaczek (ʽ) nad literą ρ [rho] oznacza przydech mocny, który zapisuje się jako literę „h”, stąd po literze „r” w wyrazach pochodzenia starogreckiego zawsze mamy literę „h”, której później nie wymawiamy. Termin diarrhoea pochodzi dokładnie od czasownika διαρρέω [diarrheo] (czytaj: diareo), czyli „przepływać”. W wyrazach, w których występują dwie litery ρρ, przydech mocny stoi tylko nad drugą, stąd zapis rrh.
Agoniści receptora GLP-1 aktualnie są zarejestrowani i zalecani jako leki przeciw otyłości. W farmakoterapii otyłości skupiono się na analogach peptydowych hormonów jelitowych i ich kombinacjach. Zwrócono również uwagę na trzustkowy hormon amylinę i jego syntetyczne analogi o przedłużonym czasie działania. Wykazano, że agonista receptora GLP-1, semaglutyd, działa synergicznie na masę ciała w połączeniu z pramlintydem/pramlintide (zarejestrowanym w UE w 2009 r.) i kagrylintydem/cagrilintide (CagriSema, obecnie w trakcie III fazy badań klinicznych). Rozwój kliniczny kagrylintydu/cagrilintide wyraźnie wskazuje na potencjał analogów amyliny jako skutecznego leczenia otyłości.
Jedną z głównych przyczyn bólu przewlekłego na świecie jest choroba zwyrodnieniowa stawów. Choroba ta jest skutkiem działania czynników mechanicznych i biologicznych (procesy starzenia), które wpływają na zaburzenia powiązanych ze sobą procesów degradacji i syntezy chrząstki stawowej oraz podchrzęstnej warstwy kości, co prowadzi do destrukcji, jak i odczynów proliferacyjnych kości i powstawania osteofitów. Farmakoterapia powinna być wdrożona zgodnie z ,,drabiną analgetyczną’’ WHO, która pozwala lekarzowi na indywidualny dobór terapii dla pacjenta.
Z pewnością większość czytelników mających związki z medycyną lub naukami pokrewnymi albo interesujących się tymi dziedzinami zna historię powstania pierwszej szczepionki. Moim zamiarem natomiast jest spojrzenie na to odkrycie okiem filologa klasycznego i językoznawcy.
Zacznijmy od łacińskiego wyrazu canis, to znaczy „pies”. Od tego rzeczownika pochodzi przymiotnik caninus, czyli „psi, należący do psa, dotyczący psa”. Po łacinie kieł to dens caninus, a dzika róża to Rosa canina. I już wiemy, co łączy te nazwy.
W obu łacińskich terminach występuje przymiotnik caninus. Dens caninus to dosłownie „psi ząb”, a Rosa canina to dosłownie „psia róża”. Różnice w końcówkach caninus (-us), canina (-a) wynikają z innego rodzaju gramatycznego rzeczowników. Dens jest rodzaju męskiego, rosa żeńskiego.
W dzisiejszych czasach ludzie spędzają wiele godzin dziennie, wpatrując się w mały ekran swojego smartfona. Niesie to za sobą poważne skutki zdrowotne. Dr Dean L. Fishman po raz pierwszy wprowadził pojęcie syndromu szyi smartfonowej (ang. text neck, texting neck, tech neck), stanowiące synonim protrakcji głowy i definiujące problem prowadzących do urazu i bólu napięć powstałych w okolicy szyi i barku na skutek nadmiernego i długotrwałego wpatrywania się w trzymane w ręce urządzenie. Wystąpienie syndromu szyi smartfonowej może być konsekwencją uzależnienia od smartfona. Z kolei z uzależnieniem od smartfona ściśle wiąże się uzależnienie od internetu, a także od korzystania z portali społecznościowych oraz syndrom FOMO. W zapobieganiu wystąpieniu syndromu szyi smartfonowej zasadniczą rolę odgrywają lekarze rodzinni.
Probiotyki to żywe mikroorganizmy, które podane w odpowiednich ilościach przynoszą korzyści zdrowotne gospodarzowi. Dziedzina probiotyków znacznie się rozwinęła w ostatnich latach dzięki ogromnemu postępowi w zrozumieniu roli ludzkiej mikrobioty. Jako probiotyki stosowane są m.in. szczepy bakterii z rodzaju Lactobacillus, naturalnie występujące w jelitach. Wspomagają one procesy trawienia, produkują kwas mlekowy, uczestniczą w metabolizmie witamin B, pobudzają motorykę przewodu pokarmowego, wspierają działanie układu immunologicznego i zapobiegają kolonizacji jelit przez bakterie patogenne. Probiotyki przynoszą korzyści w przypadku takich schorzeń jak biegunki poantybiotykowe, zakażenie Helicobacter pylori czy zespół jelita drażliwego. W artykule przedstawiono możliwości stosowania w prewencji biegunek popularnego gatunku z rodzaju Lactobacillus – L.rhamnosus i mniej znanego, ale także o dużych możliwościach – L. helveticus.
Nieżyty nosa i zatok przynosowych to problem dotyczący wielu pacjentów. Dzielimy je na alergiczne, infekcyjne oraz niealergiczne nieinfekcyjne nieżyty. Do podstawowych objawów tej choroby należą: wyciek z nosa,spływanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła, kaszel, przekrwienie błony śluzowej jam nosowych, kichanie, świąd, upośledzenie węchu, ból głowy oraz uczucie rozpierania w okolicy zatok. Zapadalność na alergiczny nieżyt nosa zwiększa się w ostatnich latach. Alergicznemu nieżytowi nosa często towarzyszą objawy alergicznego zapalenia spojówek. Nieżyt infekcyjny jest najczęściej chorobą wirusową. Niealergiczny nieinfekcyjny nieżyt nosa to dolegliwość o zróżnicowanej etiologii. Nadmiar wydzieliny w jamach nosowych może pojawiać się np. jako reakcja na pokarmy czy leki. Przewlekłe zapalenie zatok dzielimy na te z polipami i bez nich. Do podstawowych leków skutecznych w nieżytach nosa należą sterydy donosowe. Znajdują one zastosowanie w przypadku zapaleń alergicznych, przedłużających się nieżytów infekcyjnych, niealergicznych nieinfekcyjnych nieżytów nosa oraz przewlekłych zapaleń zatok. Bezpiecznym donosowym sterydem jest mometazon, który charakteryzuje się także szybkim początkiem działania. W przypadku nieżytów alergicznych, a także zapaleń niealergicznych nieinfekcyjnych skuteczne są również donosowe preparaty łączące steryd i lek przeciwhistaminowy. Według badań połączenie to skutecznie łagodzi nosowe i oczne objawy nieżytów i znacząco poprawia komfort życia pacjentów.
Grupę witamin B stanowi zespół związków rozpuszczalnych w wodzie, o zróżnicowanej budowie, których cechą wspólną są funkcje pełnione w organizmie (koenzymy), a także częste występowanie w tych samych produktach spożywczych. Poza wyjątkami nie są wytwarzane ani magazynowane przez organizm, dlatego należy je uzupełniać odpowiednią dietą. Witaminy z grupy B występują w białkach zwierzęcych, produktach mlecznych, zielonych warzywach liściastych i nasionach roślin strączkowych. Niedobór uważany jest za czynnik etiologiczny w rozwoju różnych zaburzeń neurologicznych i szerokiego spektrum stanów patologicznych, którego ryzyko wzrasta z wiekiem, co może prowadzić do pogorszenia funkcji poznawczych u osób starszych. Szczególnie ważna jest rola witaminy B1, B6 i B12 w utrzymaniu prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, chociaż nowe badania podkreślają rolę pozostałych członków tej grupy. Witaminy B są niezbędne do optymalizacji funkcji nerwowych, takich jak pamięć, szybkość kojarzenia, stany emocjonalne, umiejętność rozwiązywania problemów i koncentracja. Zmniejszenie spożycia pokarmu i wydajności wchłaniania w niektórych populacjach, szczególnie u osób starszych, może wymagać zmian dietetycznych lub odpowiedniej suplementacji.
Cofnijmy się do starożytnej Grecji, gdzie powstawała pierwsza terminologia medyczna. W Słowniku Grecko-polskim pod redakcją Zofii Abramowiczówny (Warszawa 1958) pod hasłem μῦς (mys) znajdujemy dwa znaczenia tego wyrazu: 1. „mysz”, 2. „muskuł, mięsień”, z adnotacją, że u Arystotelesa jest potwierdzenie jego użycia w tym drugim znaczeniu.
Rzymianie zapożyczyli ten wyraz do swojej leksyki i w języku łacińskim wyraz mus występuje w znaczenie „mysz”. Natomiast jego zdrobnienie musculus znaczy 1. „myszka”, 2. „mięsień”.
I tu rodzi się pytanie, dlaczego nazwa małego gryzonia, jakim jest mysz, to równocześnie nazwa mięśnia. Otóż ludzie nadawali nazwy wielu narządom, kierując się własną obserwacją. Ruchy mięśni powodujące zgrubienia pod skórą kojarzyły się starożytnym z ruchem i kształtem poruszającej się pod tkaniną myszy czy też myszki.
Mikrobiom skóry odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu zdrowej bariery naskórkowej oraz przede wszystkim w ochronie przed patogenami. Ilość mikroorganizmów bytujących na skórze człowieka mieści się w zakresie 108-9. Mikroorganizmy te konkurują ze sobą i ważne, aby zachować odpowiednią, ale też osobniczą florę bakteryjną. Kosmetyki i leki dermatologiczne, szczególnie te o działaniu antybakteryjnym, przeciwzapalnym i złuszczającym, mogą wpływać na skład mikrobiomu skóry zarówno korzystnie, jak i negatywnie. Długotrwałe stosowanie niektórych produktów może prowadzić do dysbiozy – zaburzenia równowagi mikroorganizmów, co może pogarszać stan skóry i sprzyjać rozwojowi chorób, takich jak atopowe zapalenie skóry, trądzik czy łuszczyca. Farmaceuci odgrywają ważną rolę w edukowaniu pacjentów w zakresie wyboru odpowiednich produktów do pielęgnacji skóry i terapii dermatologicznych. Mogą doradzać w kwestii stosowania preparatów, które wspierają równowagę mikrobiomu, takich jak kosmetyki probiotyczne czy łagodniejsze leki dermatologiczne. Poprzez indywidualną poradę farmaceuci mogą wspierać holistyczne podejście do zdrowia skóry pacjentów, minimalizując ryzyko zaburzeń mikrobiomu, jednocześnie pomagając w osiągnięciu optymalnych wyników leczenia dermatologicznego.
Kontynuujemy prezentację wybranych zwrotów łacińskich, zapoczątkowaną w numerze 05/2024 „Leku w Polsce”. Łacińskie zwroty i sentencje opatrzone zostały wymową, polskimi tłumaczeniami i przykładami użycia.
„Nasi adwokaci udzielają porad pro publico bono wszystkim potrzebującym.”
„Dlatego mówię tak ostrożnie, żeby powiedzieć tyle, ile należy powiedzieć. Wydaje mi się, że sapienti sat. Ludzie inteligentni ci, którzy znają się na tej problematyce, wiedzą dokładnie o czym w tej chwili mówię.”
„Nie pamiętam już, kto był spiritus movens tego przedsięwzięcia, ale zakończyło się ono wielkim sukcesem.”

Na skróty
Copyright © Medyk sp. z o.o